Źródło: Aktualności

Serwis internetowy Sojuszu Lewicy Demokratycznej.

Żukowska zapowiada obywatelski projekt ustawy dotyczący liberalizacji prawa do przerywania ciąży
wczoraj o 16:31

Lewica wspólnie z Federacją na Rzecz Kobiet, Strajkiem Kobiet i Aborcyjnym Dream Teamem, Dziewuchami Łódzkimi ogłosiliśmy powstanie obywatelskiej inicjatywy ustawodawczej dotyczącej liberalizacji prawa aborcyjnego. 

Lewica w lutym tego roku złożyła projekt ustawy o bezpiecznym przerywaniu ciąży oraz edukacji, zdrowiu i seksualności. Do tej pory nie został mu nadany numer druku. Zmusimy Prawo i Sprawiedliwość do podjęcia tego tematu w drodze obywatelskiego projektu ustawy, ponieważ Sejm będzie musiał zająć się tego typu projektem i odbyć nad nim debatę. 

Wszystkie szczegóły dotyczące tej inicjatywy będziemy podawać w przyszłym tygodniu. 

Posłanka Anna-Maria Żukowska podczas konferencji prasowej powiedziała: 

Lewica w lutym tego roku złożyła projekt ustawy o bezpiecznym przerywaniu ciąży oraz edukacji, zdrowiu i seksualności. Do tej pory nie został mu nadany numer druku, ale marszałek Elżbieta Witek ma jeszcze szansę to zmienić, o co do niej apeluję. Jeżeli nie, zmusimy Prawo i Sprawiedliwość do podjęcia tego tematu w drodze obywatelskiego projektu ustawy, ponieważ Sejm będzie musiał zająć się takim projektem. 

Aborcja to jest problem klasowy i ekonomiczny. Bogate kobiety zawsze sobie poradzą. Tak naprawdę zmuszone do rodzenia i wychowywania dzieci z ciężkimi niepełnosprawnościami będą głównie kobiety niezamożne. 

Teraz jest czas walki o prawa kobiet, trzeba skończyć mówić o kompromisie. 


Eurodeputowani S&D zwracają się z apelem o skuteczną ochronę praw kobiet w całej Unii, poprzez umożliwienie refundacji zabiegów medycznych, kiedy systemy krajowe takich możliwości nie uwzględniają
wczoraj o 12:33

Prawa kobiet to prawa człowieka. Wspólnota powinna dawać gwarancje ich zachowania nawet jeśli poszczególne państwa podnoszą na nie rękę. Wraz z Włodzimierzem Cimoszewiczem oraz Leszkiem Millerem zwracamy się do Komisji Europejskiej z apelem o skuteczną ochronę praw kobiet w całej Unii, poprzez umożliwienie refundacji zabiegów medycznych, kiedy systemy krajowe takich możliwości nie uwzględniają.
 
Marek Belka, eurodeputowany
 
Pełna treść interpelacji:
 
Interpelacja ws. sytuacji kobiet w Polsce i refundacji kosztów przerywania ciąży w ściśle określonych przypadkach na obszarze całej Unii
 
Upolityczniony Trybunał Konstytucyjny w Polsce orzekł, że możliwość przerwania ciąży w przypadku ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu, albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu – jest niezgodna z polską konstytucją. Tym samym, zanegowano istniejący w polskim ustawodawstwie od 1993 roku przepis dający kobietom taką możliwość.
Werdykt uzależnionego od obecnej władzy Trybunału, zmusza kobiety w Polsce do utrzymania ciąży z wadliwym płodem i rodzenia dzieci, które ze względu na poważne wady, nie będą w stanie przeżyć.
 
W tej sytuacji tysiące polskich kobiet stanie każdorazowo przed dramatycznym wyborem i zostanie zmuszonych do szukania pomocy medycznej poza granicami własnego kraju. Niestety, dyrektywa 2011/24/UE wyklucza możliwość refundacji kosztów zabiegów medycznych w innym państwie członkowskim, gdy nie wchodzi ono w zakres świadczeń w państwie członkowskim ubezpieczenia. PE stoi jednak na stanowisku, że odmowa dostępu do gwarantowanej, legalnej aborcji stanowi akt przemocy wobec kobiet (P8_TA(2019)0111). W tym kontekście, niezbędne jest niezwłoczne działanie ze strony Komisji.
 
Upominając się zatem o skuteczną ochronę praw kobiet w Polsce, wnioskujemy, aby Komisja przedstawiła wniosek legislacyjny umożliwiający refundację kosztów z funduszy UE za dokonane zabiegi medyczne w ściśle określonych przypadkach na obszarze całej Unii, kiedy systemy krajowe takich możliwości nie uwzględniają. Zwracamy się też o przedstawienie stanowiska Komisji w tej sprawie

Czarzasty: PiS nie chce się dogadać, oni nie chcą kompromisu aborcyjnego, chcą żeby kobiety w Polsce były skazane na cierpienie
wczoraj o 11:01

Nie wierzę w ani jedno słowo premiera Morawieckiego, nie zrobili nic od 3 miesięcy ws. Walki z pandemią. Przede wszystkim Premier powinien przedstawić plan działania w zależności od ilości zachorowań, a do tej pory tego nie zrobili.

Lewica od początku była konstruktywną opozycją,chciała współpracować, zgłaszała wiele dobrych pomysłów. Mówiliśmy o podwyżkach dla lekarzy, o testach dla służby zdrowia, o szpitalach polowych o izolatoriach itd., ale nikt nas nie słuchał. -

Tak trudno było wymyślić w maju czy czerwcu, zamiast opowiadać kocopoły o odejściu koronawirusa, że potrzebny będzie kompleksowy pan na edukacje w tym przygotowanie wariantu na wypadek zamknięcia szkół podczas 2 fali koronawirusa?

PiS nie chce się dogadać, oni nie chcą kompromisu aborcyjnego, chcą żeby kobiety w Polsce były skazane na cierpienie, bo to im sprawia przyjemność. Ich triumfalne zachowanie w Sejmie oraz pod TK było obrzydliwe.

Włodzimierz Czarzasty, wicemarszałek Sejmu
Salon Polityczny Trójki, 23 października 2020 r.

 

 

 

 


Partia Europejskich Socjalistów potępia tajne ograniczenia aborcji w Polsce 
wczoraj o 10:40

Partia Europejskich Socjalistów ubolewa nad orzeczeniem polskiego Trybunału Konstytucyjnego, zgodnie z którym aborcja z powodu wad płodu jest niezgodna z konstytucją. Decyzja ta radykalnie ogranicza prawa Polek.

Przewodniczący PES Siergiej Staniszew powiedział: 

„Polskie przywództwo ma obsesję na punkcie blokowania praw kobiet wszelkimi sposobami i będzie naginać zasady, aby narzucić swój fanatyczny program. Zakaz aborcji płodów z poważnymi deformacjami jest po prostu okrutny. Przyczynia się do i tak już bardzo restrykcyjnego prawa aborcyjnego i zmusi więcej kobiet do poddania się nielegalnym i potencjalnie zagrażającym życiu aborcjom”.

PES zawsze wspierał walkę o prawa kobiet w Polsce. Niestety, dziś prawa te zostały jeszcze bardziej ograniczone. Aborcja w kraju jest obecnie dozwolona tylko w dwóch przypadkach - jeśli ciąża była wynikiem gwałtu lub kazirodztwa lub jeśli życie matki jest zagrożone. Trzecia wcześniej legalna opcja - nieprawidłowości płodu - jest teraz niezgodna z prawem i kobiety będą ścigane, jeśli zdecydują się dokonać tego trudnego wyboru.

„Dzisiejsze restrykcje przychodzą niekonwencjonalnym kanałem prawnym, z pomocą sądu, na który mają wpływ PiS i Kaczyński. Konstytucji nie wolno nigdy interpretować politycznie ani ideologicznie, ponieważ jest to kolejny sposób podważania rządów prawa”- dodał Stanishev.

PES wspiera naszą partię członkowską Lewicę i wszystkie siły demokratyczne w Polsce w walce o prawa kobiet i zobowiązaniu do zmiany tego restrykcyjnego prawa.

 


Belka apeluje o lepszą koordynację UE w walce z COVID-19: Tylko wspólnie damy radę pandemii
ostatni czwartek o 06:51

Tylko wspólnie damy radę pandemii. Jako Wiceprzewodniczący Grupy S&D w Parlamencie Europejskim wyszedłem dziś z inicjatywą apelu do pozostałych unijnych instytucji o lepszą koordynację i zachęcanie do współpracy w gronie Wspólnoty w zakresie walki z pandemią.

Obserwując przebieg tzw. drugiej fali, warto wykorzystać wcześniejsze doświadczenia, ale również gotowe zasoby - chociażby respiratory czy wykwalifikowaną kadrę medyczną - tych państw, które wcześniej podjęły już skuteczną walkę z gwałtownym wzrostem zachorowań.

Marek Belka, eurodeputowany

 


Czarzasty: Czy rząd wie, jak ma funkcjonować energetyka w Polsce, gdy załogi firm energetycznych zostaną zdziesiątkowane przez koronawirusa?
ostatnia środa o 16:34

Panie Marszałku,

Wysoka Izbo,

Szanowny Panie Premierze,

Jarosławie Kaczyński!

Mateuszu Morawiecki!

Zwracam się do Was obydwu, ponieważ Polska nie wie, który z was jest premierem. Zadaję Wam od miesiąca trudne pytanie dotyczącego tego, kogo będziecie odłączali pierwszego od respiratora, gdy ich zabraknie. Nie macie odpowiedzi. To zadam Wam kilka innych pytań, żeby nie było, że nikt o to nie pytał.

Czy rząd wie, jak ma funkcjonować energetyka w Polsce, gdy załogi firm energetycznych zostaną zdziesiątkowane przez koronawirusa? Czy wiemy, kto zadba o to, aby do polskich domów płynął prąd?

Czy rząd wie, kto dostarczy do polskich domów gaz, gdy zdziesiątkowani zostaną pracownicy w gazownictwie? W wodociągach? Czy rząd, wie kto zadba o dostawy żywności? Czy jesteście gotowi na najgorsze?

Czy zrobiliście wszystko do czego jesteście prawnie zobowiązani abyśmy w naszym kraju mieli zapewnione:
- zaopatrzenia w żywność i w wodę,
- bezpieczeństwo na drogach i na ulicach, ochronę przed napadami na nasze domy i mieszkania,
- zaopatrzenie w energię elektryczną, w gaz i inne surowce energetyczne,
- zaopatrzenie w paliwa takie jak benzyna, olej napędowy,
- zaopatrzenie w ciepło systemowe i indywidualnie w węgiel, w drewno, etc,
- ciągłość usług z zakresu łączności i sprawnych sieci teleinformatyczne,
- dostęp do naszych pieniędzy i nieprzerwane usługi finansowe,
- usługi transportowe, w tym sprawne drogi i transport publiczny,
- usługi komunalne, w tym odbiór odpadów, utrzymanie czystości w miastach,
- ochronę przed spekulacją oraz w sytuacjach koniecznych stworzenie systemu reglamentacji produktów i usług koniecznych do życia,
- usługi ratownicze,
- ciągłość działania wszelkich służb państwowych, w tym policji i administracji publicznej,

Zdziwili się zapewne Panowie, że odpowiadają osobiście i konstytucyjnie za tak wiele spraw i dziedzin… Ale tak jest, po prostu jesteście Panowie za to odpowiedzialni.

I w związku z tym kolejne pytania:

Czy posiadacie aktualny „Raport o zagrożeniach bezpieczeństwa narodowego”? – nie posiadacie.

Czy posiadacie uwzględniający pandemię „Narodowy Program Ochrony Infrastruktury Krytycznej”?. 

Czy zadbaliście aby powstały uwzględniające pandemię wojewódzkie, powiatowe i gminne plany zarządzania kryzysowego? – nie zadbaliście.

A czy Wy w ogóle wiecie, o czym ja mówię?

Czy jako administracja podjęliście rozmowy i ustalenia z prywatnymi wytwórcami żywności, z właścicielami infrastruktury energetycznej, gazowej, transportowej i komunikacyjnej, z dostawcami ciepła i wody, z sektorem finansowym?

Zadaje te pytania choć praktycznie znam na nie odpowiedź…ta odpowiedź brzmi NIE. Nie zrobiliście nic abyśmy byli przygotowani na najgorsze. Obowiązujący Raport o Zagrożeniach Bezpieczeństwa Narodowego opiera się na ocenie ryzyk z 2013 roku. Nowy Raport miał być przyjęty w III kwartale 2020 roku. Czy został przyjęty, panie Morawiecki? Żeby nie było, daję Wam materiał do natychmiastowych przemyśleń. Nie będziecie musieli kraść naszych pomysłów. Bierzcie i jedźcie z tego wszyscy.

Czy Wy w ogóle nie zastanawiacie się co będzie jeżeli pandemia zdziesiątkuje załogi w energetyce, w sektorze gazu, w sektorze usług komunalnych, w transporcie i komunikacji, w sektorze finansowym, w sektorze produkcji żywności , w handlu, w policji i wojsku?

Obudźcie się….bo w budynkach rządowych i w waszych mieszkaniach też może zgasnąć światło.

Włodzimierz Czarzasty, wicemarszałek Sejmu


Trela: Posłowie Lewicy potrafią wstać o 5 rano i pracować 24 godz. Ja dziś prosto z Sejmu pojechałem do Łodzi zrobić seniorce zakupy
ostatnia środa o 07:02

- Dziś śpiochy PiS nie przyszły na posiedzenie i zrzucają winę na opozycję - oburzał się w TOK FM Tomasz Trela z Lewicy. W rozmowie z Karoliną Lewicką pochwalił się też pracowitością posłów własnego klubu i przedstawił pomysły Lewicy ws. szkół: przynajmniej dwa tygodnie "jesiennych ferii" i zdalne nauczanie w klasach 4-8.

- Jeśli w dużej szkole podstawowej będą tylko dzieci z klas 1-3, to łatwiej będzie zapanować nad warunkami sanitarnymi, rozmieścić dzieci w klasach i nauczyciel ma większą swobodę i poczucie bezpieczeństwa - wyjaśnił gość "Wywiadu".

- To są naprawdę rozsądne propozycje, które położyliśmy na stół. Mówiliśmy o nich w piątek, dziś jest wtorek i oczywiście pies z kulawą nogą się do nas nie odezwał - dodał gorzko. I ponownie zarzucił rządzącym lenistwo i skłonność do zostawiania wszystkiego na ostatnią chwilę.

- W imieniu Lewicy deklaruję: my jesteśmy każdego dnia ciężko pracować, spotykać się, rozmawiać, wymieniać argumenty. I nam niepotrzebny jest budzik posła Horały, bo jesteśmy w stanie wstawać o 5 rano i bez problemu pracować 24 godziny - oświadczył Trela.

 


Czarzasty do PiS: Dosyć tego burdelu, że wnosicie ustawy na trzy godziny przed procedowaniem  
ostatni wtorek o 12:15

- Mówimy PiS-owi jasno i precyzyjnie: naprawdę dosyć tego bałaganu, tego burdelu polegającego na tym, że wnosicie ustawy na trzy godziny przed procedowaniem tych ustaw - podkreślił wicemarszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty po tym jak Sejm odroczył wtorkowe obrady.

- Koniec takiego czasu, żeby 49 stron ustawy dotykającej każdego z nas, każdej obywatelki i każdego obywatela, każdego lekarza, każdej osoby ze służby medycznej, były procedowane na kolanie przez pięć minut - mówił wicemarszałek Sejmu. Jego zdaniem z takich ustaw będą tylko poprawki i problemy oraz procesy sądowe. - PiS musi wreszcie zrozumieć, że nie da się w przeciągu 15 albo 20 godzin przeanalizować z odpowiedzialnymi i ludźmi, którzy mają wiedzę na tematy medyczne, 49 stron poważnej ustawy - ocenił.

- To jest po prostu hochsztaplerka PiS-owska. My się po prostu na to nie zgadzamy. Dlatego poparliśmy wniosek dotyczący przełożenia obrad do jutra. Nie dlatego, że nie chcemy walczyć o ludzi, tylko dlatego, że chcemy walczyć z PiS-owską głupotą wciskaną nam codziennie tylko po to, żeby propagandowo dobrze to wychodziło - podkreślił wicemarszałek Sejmu.


Recepta Lewicy na walkę ze skutkami epidemii COVID-19
ostatni poniedziałek o 17:34

Obecny świat jest inny od tego, który znaliśmy chociażby 10 miesięcy temu. Nieznane zawsze wywołuje niepokój, a zagrożenie związane z epidemią ten niepokój potęguje. Każdy z nas mierzy się ze swoimi lękami i niepewnością o zdrowie i przyszłość swoją oraz najbliższych.

Polki i Polacy w chwilach kryzysu zawsze rozumieli co to jest dążenie do wspólnego celu. Tak musi być i tym razem. Ponad politycznymi podziałami, ponad tym wszystkim co nas różni, musimy iść razem do przodu i wygrać z tym zagrożeniem. 

Lekarze i pielęgniarki walczą o każde ludzkie życie, codziennie odnoszą sukcesy i porażki. Zadaniem skutecznej strategii walki z epidemią koronawirusa jest sprawdzić, aby tych pierwszych było jak najwięcej, a tych drugich jak najmniej, a ilość zakażeń była możliwie jak najmniejsza. 

Mierzymy się dzisiaj z trzema kryzysami: epidemią, kłopotami gospodarczymi oraz kryzysem społecznym. Do dziś brakuje spójnej rządowej strategii walki z pandemią, a w systemie edukacji i ochronie zdrowia panuje ogromny chaos.

Nieodpowiedzialna polityka rządu doprowadzi w końcu do drugiego lockdownu, który byłby katastrofą dla polskiej ekonomii.

 

Nasza recepta na walkę ze skutkami pandemii koronawirusa w skrócie to: 

- 100 000 testów dziennie

- Ustawowy nakaz noszenia maseczek w miejscach publicznych

- Świadczenie kryzysowe dla tracących pracę – 2100 zł

- Pakiet pomocowy dla przedsiębiorców w żółtych i czerwonych strefach

- Bezpłatne zakwaterowanie dla personelu walczącego z pandemią

- Dodatkowe 2 mld zł na wynagrodzenia w ochronie zdrowia

- 2-tygodniowa przerwa w nauczaniu, aby przystosować szkoły do nauki w systemie hybrydowym

- Wsparcie sanepidu przez firmy call-center

- Większe zaangażowanie prywatnych szpitali

 

recepta191020a

Kryzys gospodarczy a COVID-19 

Od początku października coraz więcej ludzi traci pracę, w Sejmie leży nasz projekt ustawy o świadczeniu kryzysowym. To rozwiązanie daje szansę tym, którzy tracą zatrudnienie, na otrzymanie świadczenia w wysokości 2100 zł.

Wiele branż wymaga wsparcia, zwłaszcza punktowego, które będzie wspierało konkretne sektory, szczególnie dotknięte skutkami pandemii oraz decyzjami rządu. Mowa tu o branży eventowej, fitness, czy też szeroko pojętą kulturą. Pieniądze z tzw. Tarczy się nie skończyły, trzeba je wykorzystać i dotrzeć z informacją o możliwościach pomocy. 

W obecnej sytuacji gospodarka odzyska siły, tylko wtedy, kiedy efektywnie będzie działać ochrona zdrowia. Światową konkurencję w podziale pracy wygra ten, kto będzie mógł skutecznie walczyć ze skutkami epidemii.  
 
Dlatego proponujemy 

dodatkowe 2 mld zł na wynagrodzenia w ochronie zdrowia.

A także dodatkowe środki na wsparcie dla szpitali jednoimiennych, lekarzy, pielęgniarek i personelu.

Dość szczucia na lekarzy i nauczycieli 

Zwracamy się do – lekarzy, pielęgniarek, nauczycieli, pracowników handlu, pracowników opieki społecznej, do listonoszy – z ogromnym wyrazem wdzięczności. Podziękowania płyną nie tylko od posłanek i posłów Lewicy, ale całego społeczeństwa. Nie słuchajcie rządu, nie słuchajcie tych haniebnych słów. Społeczeństwo stoi za Wami murem i widzi, że pracujecie podwójnie i potrójnie, ponieważ swojej pracy nie wykonała partia rządząca, która miała kilka miesięcy na przygotowanie państwa na drugą falę koronawirusa. 
 
Dystans, dezynfekcja, maseczka – to bardzo niewiele, ale to jest sposób, aby pomóc pracownikom ochrony zdrowia, listonoszom, zatrudnionym w handlu oraz nauczycielom. 

Aby sytuacja była jasna złożyliśmy w Sejmie projekt ustawy, który zakłada:

ustawowy nakaz noszenia maski,

maseczki lub kasku ochronnego w przypadku ogłoszenia stanu zagrożenia epidemiologicznego lub stanu epidemii. Brak takiej maseczki będzie karany grzywną.

Rozumiemy, że samymi wyrazami w stosunku do białego personelu uznania niczego się nie załatwi. Oto konkretne rozwiązania na rzecz osób, które codziennie poświęcają swoje życie i zdrowia na rzecz nas wszystkich.

  • Bezpłatne zakwaterowanie wraz z posiłkami na czas pandemii, dla każdej osoby zatrudnionej w systemie ochrony zdrowia.
  • Prawo do odmowy obsługiwania klientów sklepów lub punktów usługowych bez maseczek.
  • Wprowadzenie natychmiastowych i bezpłatnych testów dla pracowników oświaty.

2-tygodniowa przerwa w nauczaniu, aby przystosować szkoły do nauki w systemie hybrydowym

Chaos decyzyjny podczas rządów PiS-u w dobie pandemii, powoduje kryzys społeczny. Szef rządu zamiast całościowej strategii, ma małe taktyki, które mają gasić pożary. Polskie szkoły nie zostały przygotowane na czasy II fali pandemii. Dyrektorzy wciąż nie mają wytycznych co do zmiany trybu nauczania, a w wielu miejscach nie ma możliwość prowadzenia nauczania hybrydowego.

Proponujemy dwutygodniową przerwę w nauczaniu, podczas której można było by przygotować wszystkie szkoły w Polsce do nauki w trybie mieszanym: częściowo zdalnym i częściowo stacjonarnym. Te rozwiązanie pozwoli, aby młodsi uczniowie oraz ci ze specjalnymi potrzebami mogliby korzystać ze stacjonarnej szkoły. Starsze roczniki, które mogą sobie pozwolić na edukację zdalną, mogłyby z niej korzystać.

Jeżeli rodzice będą musieli zostać w domu, aby móc opiekować się dziećmi i pomagać im w nauce, muszą zostać zabezpieczeni na rynku pracy. Dlatego też postulujemy wprowadzenie zasiłku opiekuńczego, na czas proponowanej przerwy edukacyjnej lub też nauki zdalnej. Szkoły to również samorządy, które potrzebują nie tylko czasu na przygotowanie się na nowe wyzwania, ale również wymagają wsparcia. Proponujemy dwa konkretne rozwiązania, aby udzielić im wsparcia: zwiększenie subwencji edukacyjnej i uruchomienie rezerwy celowej, aby doposażyć szkoły podstawowe i średnie w odpowiedni sprzęt. Placówki edukacyjne muszą być gotowe na nauczanie hybrydowe, ale trzeba też pamiętać, że dzieci z ubogich rodzin nie mają dostępu do laptopów, czy też Internetu. Szkoła powinna móc zapewnić narzędzia do nauki, a pieniądze na to powinien zabezpieczyć rząd.

*Aktualizacja 20.10.2020 r.

Wsparcie dla sanepidu i wykorzystanie firm call-center

Pracownicy sanepidu odbierają po 500 telefonów dziennie, a i tak nie można się do nich dodzwonić. Osoby zakażone, osoby na kwarantannie, dyrektorzy szkół i innych instytucji w przypadku, kiedy pojawi się zakażenie, nie wiedzą, co robić. Brakuje informacji, brakuje decyzji.W celu udrożnienia tego zatoru, skorzystajmy z usług firm call-center i pracowników w nich pracujących, co znacząco wsparłoby sanepid. Tego typu firmy mają odpowiedni sprzęt oraz know-how. Nie trzeba będzie nikogo szkolić, budować tego od zera i można je wdrożyć na już. Szacujemy, iż przeznaczenie 30% zasobów tego typu firm, dałoby nam od 5 do 10 tysięcy stanowisk konsultacyjnych.

Pancjenci niecovidowi również wymagają wsparcia, potrzebne są błyskawiczne testy na koronawirsua

Rosnącym problemem jest dostęp do świadczeń medycznych, wszyscy możemy zaobserwować rosnące kolejki. Wsparcia w tym zakresie oczekujemy od prywatnych i wojskowych laboratoriów. Dzięki temu będziemy mogli błyskawicznie izolować osobę zakażoną COVID-19. W przypadku, kiedy wynik będzie negatywny, Lewica proponuje, aby istniała gwarancja fizycznej wizyty w podstawowej opiece zdrowotnej w przeciągu 24 godzin od wyniku testu. Pacjenci, którzy nie chorują na koronawirusa także potrzebują pomocy.

Utworzenie teleporadni, z której mogłyby korzystać osoby na kwarantannie oraz nią nie objęte, ale potrzebujące pomocy. Porad mogliby udzielać lekarze, którzy z różnych powodów nie mogą być na pierwszej linii walki z koronawirusem i nie mogą mieć kontaktu z osobami zarażonymi COVID-19.

Potrzebne jest większe zaangażowanie prywatnych szpitali

Dzisiaj zobowiązane do niesienia pomocy epidemiologicznej są państwowe szpitale, oparte z jednej strony o samorządy, a drugie o państwo. Pozostają szpitale prywatne, które posiadają personel i sprzęt, ale pomimo dobrych kontraktów z NFZ pomocy nie udzielają. Proponujemy zwiększyć zaangażowanie prywatnych placówek. Te w których istnieją oddziały OIOM-u, powinny zostać zaangażowane do walki z koronawirusem; pozostałe powinny wesprzeć leczenie osób zmagających się z innymi chorobami. Pozwoli to na skrócenie kolejek w ramach usług refundowanych przez NFZ.

 

W czerwcu 2020 r. Klub Lewicy przedstawił plan przeciwdziałania drugiej fali epidemii koronawirusa:

100 tysięcy testów dziennie 

  • gotowość do przeprowadzania 100 tysięcy testów dziennie, wytwarzanych w większości w polskich laboratoriach - mamy ponad 100 takich laboratoriów w kraju, to jest możliwe; 
  • testy dla personelu medycznego raz w tygodniu, niezależnie od podejrzeń zarażenia; 
  • dziś rozwijanie się epidemii w Polsce i ogniska zakażeń biorą się właśnie z braku powszechnych testów. 

2 miliardy zł więcej na wynagrodzenia w ochronie zdrowia na nadgodziny i premie za bohaterską walkę z pandemią.

Szkolenia dla personelu medycznego:

  • przygotowanie do pracy w czasie pandemii;
  • personel medyczny w całym kraju zwracał uwagę, że nie otrzymał odpowiednich wytycznych, procedur i szkoleń - trzeba to zmienić.

Nowa organizacja ochrony zdrowia:  

  • tele-medycyna, zdalne konsultacje, udrożnienie innych zabiegów medycznych;
  • opieka zdrowotna nie może stać w miejscu, gdy trwa pandemia. Przykładem jest tu onkologia - wykrywalność nowotworów spadła w Polsce o połowę, pacjencie czekają miesiącami na niezbędne dla zdrowia i życia zabiegi.

Nowy standard sanitarny: 

  • usprawnienie sanepidu, regularne kontrole w szkołach, DPS-ach, zakładach pracy; 
  • ścisłe standardy bezpieczeństwa i higieny w DPS-ach oraz innych ośrodkach wsparcia; 
  • gotowość do wprowadzenia obowiązku pomiaru temperatury we wszystkich instytucjach publicznych oraz testów w grupach zawodowych, które są szczególnie zagrożone. 

100% refundacji szczepień przeciw grypie 

Połączona epidemia koronawirusa i grypy będzie niezwykle groźna, musimy zatrzymać rozwój tej drugiej choroby, ponieważ posiadamy na nią lekarstwa.

Zasiłek dla bezrobotnych 1800 zł minimum, świadczenie kryzysowe 2100 zł:

  • zasiłek wysokości połowy ostatniej pensji, ale nie mniej niż 70% minimalnej (1800 zł brutto) i nie więcej niż 50% średniej krajowej (ok. 2600 zł brutto);
  • świadczenie kryzysowe 2100 zł dla wszystkich, którzy utracili źródło utrzymania (maksymalnie 6 miesięcy).

Rekompensaty dla samorządów: 

  • małe ojczyzny tracą wpływy z podatków, zwalniają z opłat firmy w kryzysie, dokładają do obciążonych szpitali. A to głównie one biorą na siebie ciężar walki z epidemią;
  • musimy zapewnić samorządom dodatkowe wpływy z PIT, CIT - w wysokości połowy dochodów z podatków utraconych przez małe ojczyznyz powodu pandemii.

Sprzęt i szkolenia do edukacji zdalnej dla uczniów i nauczycieli, aby w razie zamknięcia szkół uczniowie nie tracili na jakości kształcenia.

Informacja premiera co dwa tygodnie, na posiedzeniu Sejmu lub konferencji prasowej.


Pilna interpelacja w sprawie siłowni i basenów Karoliny Paliczak. „Presja ma sens”
ostatni poniedziałek o 08:24

Od soboty, 17 października wchodzą w życie nowe obostrzenia sanitarne. Jednym z nich jest zawieszenie działalności w całym kraju aquaparków, klubów fitness czy siłowni. Ta decyzja oburzyła branżę fitness, jej klientów, środowisko sportowców profesjonalnych i amatorów, a także spore grono polityków.

Pilną interpelację w tej sprawie wystosowała kaliska posłanka Lewicy, Karolina Pawliczak.

- Ta branża poniosła w tym roku ogromne, trudne do odrobienia straty, również społeczne, bo dzieci, młodzież, ludzie starsi, społeczeństwo zostało pozbawione jednej z bardzo popularnych form dbania o aktywność fizyczną. Przy zachowaniu zasad bezpieczeństwa i wszelkich norm, w sytuacji gdzie i tak zachowuje się w tych miejscach szczególne środki ostrożności i higieny, całkowite zamknięcie aż do odwołania (czyli bez konkretnego terminu) dla tej branży będzie zabójcze – uważa Karolina Pawliczak.

W piątek wieczorem Ministerstwo Sportu ogłosiło zmiany w ogłoszonych w czwartek restrykcjach.

 


Kretkowska o zamknięciu siłowni i basenów: Ta decyzja jest po prostu głupia
ostatni poniedziałek o 08:14

Posłanka Lewicy z Poznania, Katarzyna Kretkowska, interweniuje w sprawie zamknięcia basenów i siłowni.

- Jestem zbulwersowana nagłym zamknięciem siłowni, basenów, aquaparków! Składam w tej sprawie pilną interwencję poselską i szereg interpelacji do Premiera. To decyzja nieprzemyślana, nieuzasadniona, po prostu głupia! - napisała Katarzyna Kretkowska na Facebooku.

Jak mówi, nie rozumie tej decyzji, tym bardziej, że lekarze zalecają aktywność sportową by utrzymać dobrą kondycję fizyczną, bo to zmniejsza ryzyko zakażeń. Jak zauważa, żadne klub fitness ani basen nie stał się do tej pory ogniskiem zakażeń.

 

 

 

 

 


Kulasek: Forma zatrzymania Romana Giertycha budzi wątpliwości  
ostatni poniedziałek o 07:47

Dowody w tej sprawie oceni sąd. Nie będę ręczył za Romana Giertycha, bo go nie znam. Nie jest też bliski mojej formacji, nie jest nam po drodze. Jednak forma jego zatrzymania budzi wątpliwości. Można było wezwać go do prokuratury i przeprowadzić normalne czynności, nie trzeba było urządzać spektaklu dla mediów z zakuwaniem w kajdanki. Takie wydarzenia w czasach PiS miało już miejsce w związku z Barbarą Blidą.

Marcin Kulasek, poseł
Polskie Radio 24