Kanał: Stanisław Krawczyk

To nie tęcza jest profanacją
YouTube.com :: 22.08.2020

Wątpliwe jest, czy można sprofanować pomnik (przynajmniej za pomocą tęczowej flagi). Za to na pewno można sprofanować Bożą obecność w człowieku krzywdzonym, ranionym, dyskryminowanym. Na przykład w nieheteroseksualnych nastolatkach, które z powodu dręczenia i uprzedzeń próbują odbierać sobie życie parokrotnie częściej niż rówieśniczki i rówieśnicy. Co istotne, argumenty na rzecz takiego stanowiska można znaleźć w samej Biblii. * Przytaczane fragmenty Biblii pochodzą z Wj 20, Wj 32, Mt 25 i Łk 10. O homoseksualności w Biblii może jeszcze kiedyś opowiem. Na razie polecam: https://en.wikipedia.org/wiki/The_Bible_and_homosexuality, http://bazhum.muzhp.pl/media//files/Rocznik_Teologiczny/Rocznik_Teologiczny-r2010-t52-n1_2/Rocznik_Teologiczny-r2010-t52-n1_2-s9-70/Rocznik_Teologiczny-r2010-t52-n1_2-s9-70.pdf, https://magazynkontakt.pl/milosc-twoja-byla-mi-rozkoszniejsza-niz-milosc-kobiety-biblijne-inspiracje-dla-osob-lgbt/ O manifestacji NOP na schodach Kościoła pw. św. Krzyża: https://www.nop.org.pl/2016/03/07/warszawa-nop-kontra-dewianci/ (tam również zdjęcia). O flagach ONR w katedrze białostockiej: https://wyborcza.pl/1,75398,19940404,onr-sprofanowal-katedre-jak-nacjonalisci-swietowali-w-bialymstoku.html (z kronikarskiego obowiązku – quasi-przeprosiny kurii: https://archibial.pl/komunikaty/1627-oswiadczenie-kurii-metropolitalnej-bialostockiej-ws-mszy-sw-z-udzialem-czlonkow-onr/, oświadczenie przewodniczącego episkopatu: https://www.tygodnikpowszechny.pl/abp-gadecki-nie-dla-pogladow-obcych-wierze-chrzescijanskiej-33329). O myślach i próbach samobójczych homo- i biseksualnych nastolatków: https://www.facebook.com/StaszekKrawczykFanpage/posts/2330396143901715, https://www.facebook.com/StaszekKrawczykFanpage/posts/2410771669197495 (polecam również badania pokazujące, że wprowadzenie równości małżeńskiej może osłabić stygmatyzację i w ten sposób uchronić przed samobójstwami także część młodzieży: https://www.facebook.com/StaszekKrawczykFanpage/posts/2537449736529687).


"Dlaczego oni się tak afiszują?"
YouTube.com :: 30.07.2020

Jest taki zarzut, że osoby LGBT+ afiszują się ze swoją seksualnością, relacjami, tożsamością czy orientacją. Czy to zarzut słuszny? Lekko skrócony zapis wypowiedzi z filmu: „Cześć! Nazywam się Staszek Krawczyk i chcę opowiedzieć Wam kilka słów o mniejszościach, które się nie afiszują. Jest taki zarzut, że osoby LGBT, czyli homoseksualne, biseksualne czy też transpłciowe, afiszują się ze swoją seksualnością. Kiedy taka osoba powie cokolwiek na temat swojej seksualności, kiedy powie cokolwiek na temat swojej orientacji czy tożsamości, kiedy zrobi coming out na Facebooku (czyli kiedy ujawni swoją orientację albo tożsamość), kiedy weźmie tęczową flagę na ulicę, to jest zarzut, że się afiszuje, że demonstruje agresywnie swoją seksualność w przestrzeni publicznej. Inni przecież tego nie robią. Tak idzie zarzut. Należałoby się zamknąć za drzwiami sypialni i wtedy bardzo proszę, możesz robić, co chcesz, możesz robić co dusza zapragnie, nikt nie będzie zaglądał, nikt nie będzie cię rozliczał, więc po co ci ta tęczowa flaga, po co ci mówienie innym osobom o tym, że jesteś – na przykład – homoseksualny, homoseksualna. Odpowiedź na ten zarzut może być taka: pumpernikiel. Pójdźcie do sklepu i kupcie pumpernikiel, czyli taki fajny czarny chleb. Albo nawet teraz wyguglujcie sobie „pumpernikiel”. W ciągu jakichś pięciu sekund powinniście zobaczyć, że nawet chleb jest reklamowany wcale nie odwołaniem do homoseksualnej czy transpłciowej seksualności, ale odwołaniem do heteroseksualnej. Na pumperniklu, kurczę, na chlebie będziecie mieli wpatrzoną w siebie parę. Naprawdę sprawdźcie to w Google'u. Nie żartuję. Więc coś jest nie tak z tym afiszowaniem. Coś jest nie tak z tym wyobrażeniem, że osoby heteroseksualne się nie afiszują, skoro naprawdę robią to codziennie. Jeżeli się przejdziecie ulicami jakiegoś miasta w Polsce, to macie dużą szansę zobaczyć w ciągu dnia parę, która się całuje. Parę, która się obejmuje. Parę, która idzie z wózkiem dziecięcym. Co oznacza: «Hej, jesteśmy parą – heteroseksualną. Hej, wygląda na to, że uprawialiśmy seks. Hej, wygląda na to, że to jest nasze dziecko». Jeżeli zobaczycie na ulicy wesele, jeżeli zobaczycie na ulicy ślub (na wesele możecie zostać zaproszeni), no to co to jest, jak nie demonstracja seksualności, także relacji romantycznej dwóch osób heteroseksualnych. Właśnie na tym to polega. Jeżeli spojrzycie na billboard, to macie dużą szansę zobaczyć tak zwane szczucie cycem, czyli reklamowanie takich rzeczy jak gładź szpachlowa przez odwołanie do heteroseksualnego spojrzenia, w tym wypadku męskiego na kobietę, która wraz z tą wspaniałą gładzią szpachlową jest pokazywana. Jeżeli będziecie oglądać filmy, to będą w nich wątki romantyczne osób heteroseksualnych nieomal na każdym kroku. Jeżeli oglądacie seriale, tak samo. Jeżeli czytacie książki, tak samo. Jest bardzo dużo przykładów heteroseksualności w sferze publicznej. No więc mamy dwa rozwiązania. Albo przyjąć, że żadnego całowania na ulicach, żadnego przytulania się, żadnego mówienia sobie czułych słówek szeptem na ławce, ani dla osób heteroseksualnych, ani dla osób homoseksualnych, ani dla nikogo. Czy ja uważam, że tak powinno być? Nie. Uważam, że do pewnego stopnia jest w porządku, że ludzie, którzy się kochają, którzy chcą sobie okazać uczucia, mogą to zrobić, do pewnego stopnia. Drugie rozwiązanie jest takie: pozwólmy ludziom to robić i nie mówmy, że się afiszują. Nie mówmy, że ktoś, kto na przykład mówi, że jest homoseksualny, afiszuje się, skoro osoby heteroseksualne mają, kurczę, często zdjęcia profilowe, na których są one i ich partnerzy czy partnerki. Mają całe galerie zdjęć publicznych, pokazują się publicznie ze swoją żoną lub mężem, z chłopakiem lub dziewczyną i tak dalej. Osoby, które są heteroseksualne, w ogóle nie muszą się skrywać, no i pewnie dobrze. Więc fajnie by było, żeby osoby LGBT, osoby z mniejszości nie musiały słuchać tego argumentu, że się afiszują. Bo one naprawdę chciałyby tylko – w większości – po prostu tego, co osoby heteroseksualne też mają. Możecie jeszcze powiedzieć: okej, ale Parady Równości! Po co robić te parady, przecież heteroseksualni nie robią parad. No więc robią parady. Nie wiem, czy słyszeliście o czymś takim, jak Marsze dla Życia i Rodziny. Odbywają się w bardzo wielu miastach w Polsce. Jak sobie wszedłem teraz na stronę marszów, to jest chyba ponad sto zaplanowanych na… przepraszam, sto w 2019 roku, na ten rok pewnie też było zaplanowanych dużo, ale przyszła pandemia. To jest kilka razy więcej niż marszów równości w ciągu roku w Polsce. I to są w pełnym tego słowa znaczeniu marsze heteroseksualne: pokazujące rodzinę różnopłciową, pokazujące związki osób heteroseksualnych. No więc jeżeli mogą być Marsze dla Życia i Rodziny, a mogą, to mogą być też marsze równości. I tyle. Osoby LGBT+ nie afiszują się ze swoją seksualnością bardziej, niż robią to osoby heteroseksualne, osoby – mówiąc ogólnie – z tak zwaną normatywną seksualnością, tożsamością czy orientacją. I to jest okej”.


Eksperyment
YouTube.com :: 15.05.2019

W 1961 roku narodziły się trojaczki, z których każdy trafił do innej rodziny. To nie był przypadek. Plik mp3 do pobrania: https://www.dropbox.com/s/rvufm0eynile6fp/Eksperyment.mp3?dl=0 * Poniżej znajdują się linki do źródeł, które dokumentują i poszerzają to, o czym mówię w dzisiejszym podcaście. Zwiastun „Bliskich nieznajomych“: https://www.youtube.com/watch?v=c-OF0OaK3o0 Notka o filmie na stronie festiwalu Watch Docs: https://watchdocs.pl/2018/f/pl/film/79/bliscy_nieznajomi O badaniu kierowanym przez Petera Neubauera: https://en.wikipedia.org/wiki/Jewish_Board_of_Family_and_Children%27s_Services, https://en.wikipedia.org/wiki/Peter_B._Neubauer O badaniach Harry’ego Harlowa nad małpkami rezusami: https://en.wikipedia.org/wiki/Harry_Harlow#Monkey_studies O pracach Johna Bowlby’ego dotyczących przywiązania: https://en.wikipedia.org/wiki/John_Bowlby#%22Attachment_and_Loss%22_trilogy Eksperyment Milgrama jest szczegółowo opisany w Wikipedii: https://pl.wikipedia.org/wiki/Eksperyment_Milgrama, https://en.wikipedia.org/wiki/Milgram_experiment (dla porządku uściślę to, o czym mówię w podcaście: uczestnicy tak naprawdę nie razili nikogo prądem, karconą rzekomo ofiarę odgrywał zawodowy aktor) O polskiej replikacji eksperymentu Milgrama (w zmienionej formie): http://www.spsp.org/news-center/press-releases/milgram-poland-obey, https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/prof-dariusz-dolinski-slepe-posluszenstwo-jest-nam-wmawiane-od-najmlodszych-lat-wywiad/v7djm8k, https://journals.sagepub.com/doi/abs/10.1177/1948550617693060 Hasło w Wikipedii o badaniach bliźniąt: https://en.wikipedia.org/wiki/Twin_study Mój wpis o ADHD: https://stanislawkrawczyk.blogspot.com/2013/06/czy-adhd-istnieje.html Przykładowe doniesienie o trudnościach ze zdrowiem psychicznym u studentów i doktorantek: https://www.nature.com/articles/d41586-018-03803-3 Dodam jeszcze, że ciekawą krytykę filmu przedstawia „Haaretz”: https://www.haaretz.com/life/film/does-three-identical-strangers-play-fair-1.6381211 * Mój wcześniejszy podcast o pułapkach pamięci: https://www.youtube.com/watch?v=fqYYzNIp16U&t=1s (YouTube), https://soundcloud.com/stanis-aw-krawczyk/pulapki-pamieci-dziwna-historia-wspomnien-o-katastrofie-promu-challenger (SoundCloud), https://www.dropbox.com/s/1wsgwoga479mhx5/Pulapki_pamieci.mp3 (plik mp3 do pobrania)


Pułapki pamięci. Dziwna historia wspomnień o katastrofie promu „Challenger"
YouTube.com :: 15.12.2018

SoundCloud: https://soundcloud.com/stanis-aw-krawczyk/pulapki-pamieci-dziwna-historia-wspomnien-o-katastrofie-promu-challenger Mp3 do pobrania: https://www.dropbox.com/s/1wsgwoga479mhx5/Pulapki_pamieci.mp3 Jak to możliwe, że jedna i ta sama osoba w badaniu Ulricha Neissera i Nicole Harsh przedstawiła dwa zupełnie różne wspomnienia o katastrofie Challengera? I jak to możliwe, że z taką pewnością siebie podawała informacje, które okazały się całkowicie niezgodne z prawdą? Gdy poznajemy tę historię, od razu pojawia się pytanie, ile w naszych głowach może być wspomnień, które nie mają wiele wspólnego z faktycznymi wydarzeniami. Czego możemy więc być pewni, a czego nie? I czy powinniśmy się martwić, że nasza pamięć nie przechowuje wiernie wszystkich szczegółów z przeszłości? Być może po prostu nie do tego służy? *** Garść informacji o badaniach omówionych w nagraniu: 1. Publikacja Ulricha Neissera i Nicole Harsh pt. „Phantom flashbulbs: False recollections of hearing the news about «Challenger»”: https://www.cambridge.org/core/books/affect-and-accuracy-in-recall/phantom-flashbulbs-false-recollections-of-hearing-the-news-about-challenger/7940B6333F57AE18191278D07BA512B3 (pełen tekst, o ile mi wiadomo, nie jest niestety bezpłatnie dostępny, ale o badaniach Neissera i Harsh można też przeczytać np. tutaj: https://theconversation.com/flashbulb-memories-of-dramatic-events-arent-as-accurate-as-believed-64838, https://gabispsychology.blogspot.com/2014/01/neisser-and-harsch-1992-study-on.html). 2. Artykuł Marii Konnikovej „You Have No Idea What Happened” opublikowany w tygodniku „The New Yorker”: https://www.newyorker.com/science/maria-konnikova/idea-happened-memory-recollection. Polecam również: 3. Artykuł Williama Hirsta i Elizabeth A. Phelps podsumowujący badania nad wspomnieniami fleszowymi, zatytułowany po prostu „Flashbulb memories”: https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4795959/. 4. Odcinek podcastu Malcolma Gladwella „Revisionist History” poświęcony historii Briana Williamsa – dziennikarza, którego wspomnienia o wojnie w Iraku okazały się niezgodne z prawdą: http://revisionisthistory.com/episodes/24-free-brian-williams (krótkie informacje na ten temat można także znaleźć tu: https://en.wikipedia.org/wiki/Brian_Williams#Iraq_War_helicopter_incident). *** Moja aktywność internetowa to przede wszystkim fanpage i blog: https://www.facebook.com/StaszekKrawczykFanpage/, https://stanislawkrawczyk.blogspot.com/. Można rzucać we mnie złotówkami w serwisie Patronite: https://patronite.pl/staszek_krawczyk. *** Zdjęcie ilustrujące podcast przedstawia pozostałości promu Challenger. Pochodzi ono z zasobów NASA i dostępne jest w domenie publicznej, a znalazłem je w serwisie Wikimedia Commons: https://commons.wikimedia.org/wiki/File:ChallengerRemains.jpg.


Podcast Staszka Krawczyka: Ludzie PiS we władzy sądowniczej
YouTube.com :: 29.03.2018

Czego możemy się spodziewać, jeżeli PiS umieści w Sądzie Najwyższym takich samych kandydatów jak ci, którzy trafili do Trybunału Konstytucyjnego? Więcej informacji: https://stanislawkrawczyk.blogspot.com/2017/09/trybuna-konstytucyjny-i-sad-najwyzszy.html Zapraszam również na fanpage: https://www.facebook.com/staszek.krawczyk.fanpage Moją działalność publicystyczną można wspierać złotówkami: https://patronite.pl/staszek_krawczyk Źródło grafiki: https://commons.wikimedia.org/wiki/File:S%C4%85d_najwy%C5%BCszy_s2.jpg, licencja CC BY-SA 3.0 (autor/-rka: Spens03).


Jacek Kaczmarski and Przemysław Gintrowski, “The Return” (“Powrót”)
YouTube.com :: 10.12.2018

Lyrics: Jacek Kaczmarski (1957-2004) Music: Przemysław Gintrowski (1951-2012) A 1980 song translated and performed by Staszek Krawczyk, recorded by Piotr Migdał on July 16, 2017. The song starts after a brief introduction, at 1:13. For additional information in Polish, go here: http://tujek.linuxpl.info/tworczosc/wiersze/powrot/ For Gintrowski’s performance of the original version, go here: https://www.youtube.com/watch?v=4Kdxh3X-Kdc === Lyrics in English === Screams, clangs, songs are gone Now I’m spitting sticky dust Through abandoned plains A cold wind is blowing Here and there a scrap And footsteps deep Under the sand Where to go now in that world Where the nations are no more When the angels hardly care That I’m lost on this long road No one’s left I could believe in No one I could love or hate And the worlds remain indifferent Where in this dead dusk to go? Where’s my Eden now Going back Is what I want “You are looking still You are looking still From the crossroads to the mountains you want to go You are looking still You are looking still ‘round the Earth you’re walking on, and on, and on” I can live alone That’s the only way to live Disobedient thought Will find its form Here and there a flash A trace of words Can now be found All the roads belong to me Now I know where balance lies Neither storm nor draught nor silence Can make me turn back the road I don’t want a new horizon Nor a new fata morgana What I want? To see the world From the peaks atop my soul I have climbed so high And found my Eden Without limits “You’re in Eden now You’re in Eden now On a mountaintop that no crowd’s ever reached You’re in Eden now You’re in Eden now Where your blood and thoughts align in peaceful rhythm” === Tekst polski === Ścichł wrzask szczęk i śpiew Z ust wypluwam lepki piach Przez bezludny step Wieje zimny wiatr Tu i ówdzie strzęp Lub stopy ślad Przysypany Dokąd teraz pójdę kiedy nie istnieją już narody Zapomniany przez anioły porzucony w środku drogi Nie ma w kogo wierzyć nie ma kochać nienawidzić kogo I nie dbają o mnie światy martwy zmierzch nad moją drogą Gdzie mój ongiś raj Chcę wrócić tam Jak najprościej – Szukasz raju Szukasz raju Na rozstajach wypatrując śladu gór Szukasz raju Szukasz raju Opasuje ziemię tropów twoich sznur… Sam też mogę żyć Żyć dopiero mogę sam Niepokorna myśl Zyska wolny kształt Tu i ówdzie błysk Lub słowa ślad Odkrywany Wszystkie drogi teraz moje kiedy wiem jak dojść do zgody Żadna burza cisza susza nie zakłóci mojej drogi Nie horyzont coraz nowy nowa wciąż fatamorgana Ale obraz świata sponad szczytu duszy oglądany Tam dziś wspiąłem się Znalazłem raj Raj bez granic – Jesteś w raju Jesteś w raju Żaden tłum nie dotarł nigdy na twój szczyt Jesteś w raju Jesteś w raju Gdzie spokojny słyszysz krwi i myśli rytm… – Jestem w raju Jestem w raju Żaden tłum nie dotarł nigdy na mój szczyt Jestem w raju Jestem w raju Gdzie spokojny słyszę krwi i myśli rytm…


Jacek Kaczmarski, “The Walls” (“Mury”)
YouTube.com :: 16.05.2019

A 1978 song by Jacek Kaczmarski, a Polish singer and poet (1957-2004). Translated and performed by Staszek Krawczyk, recorded by Piotr Migdał on July 16, 2017 (this translation draws strongly from the one available here: https://tinyurl.com/Walls-EN). The song starts after a brief introduction, at 0:43. For additional information in Polish, go here: http://tujek.linuxpl.info/tworczosc/wiersze/mury/ For Kaczmarski’s performance of the original version, go here: https://www.youtube.com/watch?v=-YGS9vhmFS0 === Lyrics in English === Young and inspired the singer was Their numbers—too high to count He gave them power with his song He sang that the dawn would soon come Thousands of candles they lit for him The smoke would rise far above He sang it was time the walls fell down And with him, they also sang “Pull apart the bars from walls Tear off the shackles, break the lash The walls will fall, fall, fall And the old world will go down” Soon they had learnt the song by rote And the tune without words was enough To bring what it has always brought Shivers throughout minds and hearts And so they sang, the rhythm they clapped Their applause was like a shot And chains were heavy, the dawn was late And he still played and sang “Pull apart the bars from walls Tear off the shackles, break the lash The walls will fall, fall, fall And the old world will go down” They saw their numbers finally They felt their strength and their time They sang that now the dawn was near They walked the streets of towns Smashing the statues, uprooting cobbles “He’s with us! He’s against us! If you’re alone, you are our foe!” And the singer was also alone He watched the crowds’ steadfast march He heard the booming of their steps And the walls grew, grew, grew Nothing changed with the chains He’s watching the crowds’ steadfast march Hearing the booming of their steps The walls are growing, growing, growing Nothing’s changing with the chains === Tekst polski === On natchniony i młody był, ich nie policzyłby nikt; On im dodawał pieśnią sił, śpiewał że blisko już świt. Świec tysiące palili mu, znad głów podnosił się dym; Śpiewał, że czas by runął mur… Oni śpiewali wraz z nim: „Wyrwij murom zęby krat! Zerwij kajdany, połam bat! A mury runą, runą, runą I pogrzebią stary świat!” Wkrótce na pamięć znali pieśń i sama melodia bez słów Niosła ze sobą starą treść, dreszcze na wskroś serc i głów. Śpiewali więc, klaskali w rytm, jak wystrzał poklask ich brzmiał, I ciążył łańcuch, zwlekał świt… On wciąż śpiewał i grał: „Wyrwij murom zęby krat! Zerwij kajdany, połam bat! A mury runą, runą, runą I pogrzebią stary świat!” Aż zobaczyli ilu ich, poczuli siłę i czas, I z pieśnią, że już blisko świt, szli ulicami miast; Zwalali pomniki i rwali bruk – „Ten z nami! Ten przeciw nam! Kto sam, ten nasz najgorszy wróg!” A śpiewak także był sam. Patrzył na równy tłumów marsz, Milczał wsłuchany w kroków huk, A mury rosły, rosły, rosły, Łańcuch kołysał się u nóg… Patrzy na równy tłumów marsz, Milczy wsłuchany w kroków huk, A mury rosną, rosną, rosną, Łańcuch kołysze się u nóg…


Jacek Kaczmarski, “Martin Luther” (“Marcin Luter”)
YouTube.com :: 22.09.2020

A 1991 song by Jacek Kaczmarski, a Polish singer and poet (1957-2004). Translated and performed by Staszek Krawczyk, recorded by Piotr Migdał on July 16, 2017. For additional information in Polish, go here: http://tujek.linuxpl.info/tworczosc/wiersze/marcin-luter/ For Kaczmarski’s performance of the original version, go here: https://www.youtube.com/watch?v=OkjG7IEzXOs === Lyrics in English === Here at Wartburg atop a great cliff (Oh, the German abysses and heights) Kept away from the place where I lived And yet closer to God’s bright blue skies I translate the Scripture from Latin Into German, my native tongue And I come back to Eve And I come back to Adam The old deeds again can be sung Abraham comes to life as my neighbour Nearly killing his own younger son Sodom melts in a godsent inferno And the lives of its sinners are done The hard punishment, the guilt without end Still ring true, though coarse is my speech In the beginning – the Word And how cruel – the Word But look ‘round, critic, look, I beseech You can buy an indulgence in Rome While the pope indulges in war People starve so he may play his role People starve so cathedrals may soar Trade in churches – is that not disgusting? And you can freely bribe an absolver So it has been, so it will be Good and evil are lasting But the Babylon’s days will be over As Augustine fought, I also fight I’m a moralist – here I’m critical For the capitol calls me ‘a blight’ My reforms: ‘heretic’, ‘political’ Yes, I watched how the papal bull burnt He burnt towns, though, that failed to recant And I put all my theses On the Castle Church Gate And he cursed me, and made the monks chant The words burn, so they need to be burnt In the ashes all words become one But my dialogue with God will remain For it hung from the wood like His Son Leave the scandal to the priestly elite Let the world live the pain of new birth But let all people read Let them learn how to read Let them come – back to the Word === Tekst polski === W zamku Wartburg, na stromym urwisku (Te niemieckie przepaście i szczyty) Wbrew mej woli, a gwoli ucisku Wyniesiony pod boskie błękity Pismo święte z wszechwładnej łaciny Na swój własny język przekładam Ożywają po wiekach Dawne cuda i czyny, Matką Ewa znów, Ojcem znów – Adam Bliźnim jest mi tragiczny Abraham Gdy poświęcić ma syna w ofierze Widzę ogień na Sodomy dachach Gdzie zwęglają się grzeszni w niewierze Bezmiar winy i kary surowość Brzmią prawdziwie w mym szorstkim języku Na początku jest słowo I okrutnie brzmi słowo Ale spójrz wokół siebie, krytyku Grzechy Rzym za gotówkę odpuszcza Lecz w wojennej się nurza rozkoszy Papież w zbroi, w ubóstwie tkwi tłuszcza Z której groszy katedry się wznosi W nawach katedr transakcje wszeteczne Ksiądz spowiednik rozgrzesza za bilon Tak jest, było i będzie, Zło i dobro jest wieczne Lecz nie może być wieczny Babilon Z tym więc walczę ja, mnich Augustianin Moralności teolog – to przytyk Bo w stolicy wołają – poganin! Reformator, heretyk, polityk! Tak, papieską ja bullę spaliłem, Lecz szukajcie miast, które on spalił Ja na wrotach kościelnych Tezy swoje przybiłem On mnie wyklął, a mnisi śpiewali Słowa palą, więc pali się słowa Nikt o treści popiołów nie pyta Ale moja ze Stwórcą rozmowa Jak Syn Jego – do drzewa przybita Niech się gorszy prałacia elita Niech się w mękach świat tworzy od nowa Lecz niech czyta, kto umie Niech nauczy się czytać Niech powraca – do Słowa


J. Kaczmarski, P. Gintrowski, „Kredka Kramsztyka”
YouTube.com :: 18.05.2019

Utwór z 1993 roku, z muzyką Przemysława Gintrowskiego do słów Jacka Kaczmarskiego. Wykonanie: Staszek Krawczyk, nagranie: Piotr Migdał. Z reguły pierwsza i trzecia część utworu jest śpiewana, a druga – recytowana. Cześć drugą w tym miejscu pominąłem, zawiera ją natomiast kanoniczne wykonanie Gintrowskiego: https://www.youtube.com/watch?v=KFTWfJ1m9jU Tekst całości: I Brwi drwina wspina się ku skroni Oko uważne monokl ciśnie Widziało Londyn, Rzym, Powiśle Jakże uniknąć ma ironii Fryzura raczej salonowa Krawat po drodze z garniturem Znać sukces, dobry smak, kulturę Nic tylko patrzeć i malować Ręka z cygarem i sygnetem Swobodna władza nad warsztatem Obycie z pędzlem i ze światem Wszak prawda – jest autoportretem Patrzył na jego różne twarze Madryt i Nowy Jork i Wiedeń A on był Żyd warszawski jeden Lecz przede wszystkim był malarzem A kiedy poznał szczyty sławy Odwiedził matkę – jak co roku I był, gdy zmarła, u jej boku I nie wyjechał już z Warszawy II Trudno się dziwić naszej irytacji Zapędzonych do usuwania śladów Ostatecznego rozwiązania Judenfrage Przesypywaliśmy bezwładne ciała Odarte z resztek tożsamości – pod przymusem. Nie było w nich doprawdy nic ludzkiego, Ot – duża ilość przejechanych kotów Nawet piękne zwierzęta – martwe budzą wstręt Bohatersko powstrzymywaliśmy mdłości (Grożące wyrokiem odruchy człowieczeństwa, Podobnie jak lęk przed zarazą rozkładu). Byliśmy przecież następni w kolejce A więc żadne tam uprzedzenia rasowe, Po prostu bliższa ciału – własna śmierć Na czarnobiałych kliszach dokumentów Widać nasze odczłowieczone twarze. Tylko bawiący się odciętą głową Esesman odsłania swoje ludzkie oblicze Jego uśmiech wyraża wolną wolę Istoty na najwyższym stopniu rozwoju. Nie sposób się go nie bać – jest żywy i piękny I bezapelacyjnie tryumfujący. Któż by ośmielał się wyznaczać granice Jego wyobraźni i jawnej przemocy? Bo przecież nie my. Prawdziwe ofiary Żyjące nadal z przetrąconym grzbietem W walce o ochłap usprawiedliwienia. Trudno się dziwić naszej irytacji III Ja, co zdołałam wynieść z getta Szkice na kartkach z kalendarza Wiem, jak potrafi życie stwarzać W słabnącej dłoni zwykła kredka Sangwina barwy zeschłej krwi Ożywia na papierze twarze Wiecznie stężałe od przerażeń Dobiegających końca dni A jeszcze chłopak z kamienicy Jak przerażony zygzak głodu Rozczapierzonym szponem zdobył Dorodną brukiew – szczyt słodyczy Niezmordowana jest sangwina: Nosi bezdomny Żyd, nim skona Dzieci na rękach i ramionach. Doprawdy Święta to Rodzina A Kramsztyk umrzeć ma na schodach. W pośpiechu niedobity malarz. Jeszcze ostatni skarb ocala Gdy mi ogryzek kredki podał On wiarą w świat już się nie łudził Znał Nowe Jorki i Paryże. Wiedząc, że śmierć jest coraz bliżej Rzekł Rysuj ludzi


Jacek Kaczmarski, “A Lesson in Classical History” (“Lekcja historii klasycznej”)
YouTube.com :: 01.04.2019

[The actual song starts at 1:08. Sorry for the low volume!] A 1979 song by Jacek Kaczmarski, a Polish singer and poet (1957-2004). Translated and performed by Staszek Krawczyk, recorded by Piotr Migdał. For additional information in Polish, go here: http://tujek.linuxpl.info/tworczosc/wiersze/lekcja-historii-klasycznej/ For Kaczmarski’s performance of the original version, go here: https://www.youtube.com/watch?v=YgiqvHS3mcM === Lyrics in English === [Chorus] Galia est omnis divisa in partes tres Quarum unam incolunt Belgae aliam Aquitani Tertiam qui ipsorum lingua Celtae nostra Galli appellantur, Ave Caesar, morituri te salutant! All Europe’s listening to the legions’ heavy thud; The Roman Republic is fragile to the core. The Gallic hills are rotting in mixed blood And Ceasar’s writing down his memories from war. [Chorus] Galia est omnis divisa in partes tres … “Allow us, Ceasar, to drown all the world in tears, Pillagers, rapers, we all have our desires.” The soldiers’ pleas have stayed the same for years. And Caesar’s silent, so the men can light the fires. [Chorus] Galia est omnis divisa in partes tres … The conquered nations will soon be civilized, Roads will be flanked by crosses from the Rhine to the Nile. Meanwhile the world is being filled with cries And Caesar’s working to improve his compact style. [Chorus] Galia est omnis divisa in partes tres … === Tekst po polsku === [Refren] Gallia est omnis divisa in partes tres Quarum unam incolunt Belgae aliam Aquitani Tertiam qui ipsorum lingua Celtae nostra Galli appellantur Ave Caesar morituri te salutant! Nad Europą twardy krok legionów grzmi – Nieunikniony wróży koniec republiki; Gniją wzgórza galijskie w pomieszanej krwi, A Juliusz Cezar pisze swoje pamiętniki. [Refren] Gallia est omnis divisa in partes tres… Pozwól, Cezarze – gdy zdobędziemy cały świat – Gwałcić, rabować, sycić wszelkie pożądania. Proste prośby żołnierzy te same są od lat, A Juliusz Cezar – milcząc – zabaw nie zabrania. [Refren] Gallia est omnis divisa in partes tres… Cywilizuje podbite narody nowy ład, Rosną krzyże przy drogach od Renu do Nilu, Skargą, krzykiem i płaczem rozbrzmiewa cały świat, A Juliusz Cezar ćwiczy lapidarność stylu! [Refren] Gallia est omnis divisa in partes tres…


"Pusty raj" (sł. J. Kaczmarski, muz. Z. Łapiński) Staszkowe wykonanie
YouTube.com :: 15.08.2020

Wykonanie z 2006 roku. Słowa ( http://www.kaczmarski.art.pl/tworczosc/wiersze_alfabetycznie/kaczmarskiego/p/pusty_raj.php ): W pustym raju dni po wygnaniu Stwórca trawi na długich spacerach Nocą leży na chmurnym posłaniu Jasność własna sen mu odbiera Swoich praw się uczy na pamięć Sam ich musi przestrzegać by trwały W pustym raju niebo jak kamień Pusty raj jest dla Stwórcy za mały A ludzi dwoje W świecie brodzi Adam poluje Ewa dzieci rodzi W pustym raju powietrze kwaśne Jałowieje nietknięta ziemia Zarastają ścieżki ostatnie Nikt nie zbiera owoców stworzenia W wielkiej ciszy prócz kroku swojego Słyszy Stwórca rytm uporczywy Z drzewa wiedzy dobrego i złego Lecą jabłka w wysokie pokrzywy A tam deszcz pada Wichry żałosne Adam ma katar Ewa sieka czosnek W pustym raju archanioł Gabriel Miecz ognisty czyści od święta To przed Panem wypręży się nagle To postraszy z nudów zwierzęta Towarzyszy Stwórcy w przechadzkach Lecz nie może Go bawić rozmową Żadną myślą zaskoczyć znienacka Obaj myślą wszak jednakowo Na ludzkim lądzie Nagle już starzy Adam wciąż błądzi Ewa ciągle marzy W pustym raju czas przejął władanie Stwórca czeka z rękami wzdłuż ciała Panujący światu skazaniec Dożywocie wyłącznej chwały Życie Pana jest wiecznym czuwaniem Wśród niewysłowionych problemów W pustym raju cokolwiek się stanie Zawsze stanie się przeciw Niemu Jacek Kaczmarski 1980


Nasza klasa '92 (J. Kaczmarski), wykonanie Staszkowe
YouTube.com :: ostatnia niedziela o 19:24

Wykonanie z 2006 roku. Słowa (źródło: http://www.kaczmarski.art.pl/tworczosc/wiersze_alfabetycznie/kaczmarskiego/n/nasza_klasa92.php ): Osiągnęliśmy dojrzałość Zajmujemy stanowiska, Co się zżarło i wychlało - Na zmęczonych puchnie pyskach. - Cośmy pozapominali - Zostawiło w oczach pustkę; Żar zwycięstwa nas wypalił Jak karabinową łuskę. Rysiek wreszcie umył ręce Dotąd czarne po drukarni, Procesuje się zawzięcie O nagłówek „Solidarni”. Julek grać nie umiał w piłkę, Zwali go - „pryszczata menda”, Taktyki ujawnił żyłkę W otoczeniu Prezydenta. Kopnął źle, wszedł do rezerwy, Ale nawet z ławki - kopie, Nie zawiodą Julka nerwy W Zjednoczonej Europie… Ela żyje nawet nieźle, Co rok jeździ do Nepalu, Przekazuje, co przywiezie, Przetrwa z tego, co odpalą. Lena wyszła nieszczęśliwie Za bezwzględne beztalencie Co się dziesięć lat nią żywi: Lena urok ma i wzięcie? Zdzich uczciwie robi pieniądz, Więc nerwice ma i wrzody Ale mu zazdrości Henio, Niezadbany, zły i głodny… Za wzór zawsze robił Henio Odrzucania trefnych ofert: Znał Pascala i Montaigne’a, Etyki był filozofem. Z tej zazdrości i z tej złości Znów dziś robi za wyrocznię Etykę mu cel uprościł Zniszczy Zdzicha zanim spocznie. W sumie przyszłościowy rocznik W wiek XXI-wszy wchodzi: Dzieci Marca, Grudnia, stoczni, Chrzestni bólów przy porodzie; Kajam się za wstyd i gorycz, Za niewyważenie racji; Więc ze skruchą i pokorą Uzupełniam obserwacje: Irka z Jurkiem gdzieś ugrzęźli Na wsi krytej eternitem Pewnie się nie odnaleźli W Trzeciej Rzeczypospolitej. Zbyszek, Romek, Anka, Paweł Są tak prawi, że aż łyso… I czym żyją, nie wiem nawet, Więc i nie ma o czym pisać.